Zgodnie z nowymi przepisami rozważając zabicie dziecka żyjącego dłużej niż 12 tygodni lekarz będzie miał obowiązek doradzić matce, a między diagnozą a wydaniem pozwolenia na morderstwo będą musiały upłynąć trzy dni, podczas których matka będzie miała czas na zastanowienie, czy rzeczywiście chce zabić swoje dziecko.

Po długiej debacie za przyjęciem nowych przepisów głosowało 326 posłów, przeciw było 234. Większość ze zwolenników zmian należała do partii chadeckich, ale jako że żaden z klubów nie zarządził dyscypliny, wśród nich znaleźli się także socjaldemokraci, liberałowie, zieloni i postkomuniści.

W Niemczech można legalnie zabijać dzieci, które nie dożyły 12 tygodnia. Po tym okresie aborcja jest także możliwa w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia fizycznego bądź psychicznego kobiety. Furtka ta wykorzystywana jest z reguły wówczas, gdy badania wykazują, że dziecko urodzi się ciężko upośledzone. Lekarz może stwierdzić w takich przypadkach, że zachodzi ryzyko dla zdrowia psychicznego matki.

Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w 2007 roku zabito 227 nienarodzonych dzieci żyjących dłużej niż 22 tygodnie. Liczba ta stanowiła 0,2 procent wszystkich zabiegów przerywania ciąży w 2007 roku (116 871).

 

sks/Die Zeit/Onet.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »