Nazaret jest obecnie nazywany nieformalną stolicą Arabów w Izraelu i jednym z większych miast na północy kraju. W czasach, gdy Jezus dorastał, było to miasto zamieszkałe przez potomków rodu Dawida. To tutaj Maryi ukazał się Anarchanioł Gabriel, zwiastując narodzenie Syna. Zbawiciel spędził tutaj swą młodość i tutaj spotkało go pierwsze odtrącenie przez swoich rodaków. Gdy przemawiał w nazarejskiej synagodze, Żydzi "unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się" (Łk 4, 28-30).

Niewiele z miejsc, w których Jezus Chrystus przebywał w Nazarecie, zachowało się do dziś. Nazaret – zgodnie ze stwierdzeniem, iż "żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie" - długo opierało się chrystianizacji. Dopiero na początku piątego wieku postawiono bizantyjską bazylikę w domniemanym miejscu Zwiastowania. Obecnie Grota Zwiastowania znajduje się wewnątrz potężnej bazyliki, która jest kolejną świątynią zbudowaną w tym miejscu (budowę ukończono w 1969 roku). Tam właśnie Papież odprawi dziś nieszpory. Z kolei prawosławni czczą inne miejsce jako rzekome miejsce Zwiastowania. Według Protoewangelii Jakuba bowiem nastąpiło ono przy studni – w takim też miejscu, dziesięć metrów pod Ziemią, znajduje się cerkiew św. Gabriela.

Jednym z punktów dzisiejszej wizyty Papieża w Nazarecie będzie także stok góry, z której chciano strącić Jezusa. Benedykt XVI wygłosi kazanie przy przepaści Har Kedumim, gdzie archeolodzy badają aktualnie ślady osadnictwa Neandertalczyków.

 

sks/FAZ

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »