Na lotnisku w Pradze Ojca Świętego powitał czeski prezydent Vaclav Klaus, przedstawiciele miejscowego Episkopatu oraz około 300 wiernych z praskich parafii.
- Witamy w Tobie jednego z najbardziej czcigodnych na świecie, intelektualnego i duchowego przywódcę. Kogoś, kto stoi na straży wartości na jakich nasza cywilizacja zbudowana jest od ponad dwóch tysięcy lat. Kogoś, kto sprawia, że te wartości nie giną w zawirowaniach naszego doczesnego świata - mówił czeski prezydent na powitanie Głowy Kościoła.
Zwierzchnik katolików podziękował za zaproszenie do Czech i wspomniał o świętych, którzy w czasach Średniowiecza pełnili misje na tych ziemiach. Papież mówił też o ucisku Kościoła w Czechach w czasach komunizmu i wezwał Czechów, by odkryli tradycje chrześcijańskie. Benedykt XVI wspomniał również o przypadającej właśnie 20. rocznicy obalenia komunizmu i Aksamitnej Rewolucji w Czechach.
- Łączę się z wami i waszymi sąsiadami w dziękczynieniu za wasze wyzwolenie z opresyjnych reżimów. Jeśli upadek muru berlińskiego oznaczał przełom w światowej historii, to był on tym bardziej znaczący dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej, pozwalając im zająć słuszne miejsce jako suwerennych podmiotów w rodzinie narodów - powiedział Benedykt XVI.
Z lotniska Głowa Kościoła katolickiego pojechała do kościoła Matki Boskiej Zwycięskiej na Małej Stranie w Pradze by odwiedzić figurę Praskiego Dzieciątka Jezus. Przemawiając w kościele papież mówił o znaczeniu rodziny w społeczeństwie.
- Dzisiaj tak wiele dzieci jest niekochanych, niechcianych i nieszanowanych. Jak wiele z nich cierpi przemoc i jest wykorzystywanych przez osoby nie mające skrupułów. Niech zatem dzieci zawsze będą darzone szacunkiem i uwagą na jakie zasługują. To one są przyszłością i nadzieją ludzkości - stwierdził były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.
Po południu Benedykt XVI spotka się z prezydentem Czech Vaclavem Klausem i korpusem dyplomatycznym, a wieczorem odprawi nieszpory w katedrze świętego Wita na Hradczanach.
MaRo/IAR
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
