Emerytowany przewodniczący Papieskich Rad "Iustitia et Pax" i "Cor Unum" de facto został jedynym poszkodowanym w wyniku zdarzenia, które media szybko okrzyknęły "incydentem z pasterskiej pasterki". Kard. Etchegaraya odniósł na tyle poważne obrażenia, że konieczna okazała się interwencja chirurgiczna.

Włoskie media poinformowały, że operacja wszczepienia endoprotezy prawego stawu biodrowego udała się i stan pacjenta jest zadowalający. Potwierdził to Benedykt XVI, który przekonał się o tym osobiście. Papież rozmawiał z kardynałem przez pół godziny.

Kard. Roger Etchegaray należy do grupy tzw. papieskich emisariuszy pokoju. Jan Paweł II, a także Benedykt XVI powierzali mu bardzo delikatne misje. Pojechał m.in. do Betlejem, gdy trwała okupacja Bazyliki Narodzenia Pańskiego przez Palestyńczyków. Odwiedził też Bagdad, gdzie spotkał się z Saddamem Husajnem. Był też w Libanie, gdzie modlił się o pokój i przekazał fundusze na pomoc ofiarom konfliktu libańsko-izraelskiego.

Wcześniej papieski sekretarz w imieniu Ojca Świętego złożył prywatną wizytę 25-letniej Szwajcarce Suzannie Maiolo, która przebywa na obserwacji w szpitalu w podrzymskim Subiaco. Jej sprawą i ewentualną odpowiedzialnością za incydent zajmie się wymiar sprawiedliwości państwa Watykan. Pojawiły się głosy, że być może Benedykt XVI przyjmie ją na specjalnej audiencji.

 

mm/Wiara.pl

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »