Myślę o moich czasach: po prostu nie chcieliśmy zagubić się w normalności mieszczańskiego życia. Chcieliśmy tego, co wielkie, nowe. Chcieliśmy znaleźć samo życie w jego rozległości i pięknie – napisał Ojciec Święty w opublikowanym w piątek przesłaniu.

Podkreślił, że nadal te same pragnienia towarzyszą młodym ludziom. - Tak, sprawa miejsca pracy, a wraz z nią posiadania pewnego gruntu pod nogami to problem wielki i naglący, ale młodość pozostaje zarazem wiekiem poszukiwania życia, które byłoby większe – stwierdził niemiecki papież.

- Nie, człowiek jest naprawdę stworzony do tego, co wielkie, do nieskończonego. Jakakolwiek inna rzecz jest niewystarczająca – zapewnił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Benedykt XVI przestrzegł również przed rozrastającym się zjawiskiem "zaćmienia Boga, pewnej amnezji, jeśli nie wręcz prawdziwego odrzucenia chrześcijaństwa i negowania skarbu otrzymanej wiary - Grozi to utratą głębokiej własnej tożsamości – ocenił.

Swój list Ojciec Święty zakończył apelem: „Drodzy przyjaciele, zbudujcie wasz dom na skale (...). Starajcie się przez wszystkie dni podążać za Słowem Chrystusa. Odczuwajcie Go jako prawdziwego przyjaciela, z którym dzielicie drogę waszego życia.”

maj/RV

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »