W rozważaniach papież mówił, że "bliskość Boga nie jest kwestią przestrzeni i czasu, lecz kwestią miłości", a "miłość zbliża". Czytelnicy książki Karla Adama - Jezus Chrystus, widzą, że to właśnie realne symbole pomagają kontemplować tajemnicę o Jezusie Bogu - człowieku."Najbliższe Boże Narodzenie przypomni nam tę podstawową prawdę, zaś przed żłóbkiem będziemy mogli zakosztować chrześcijańskiej radości, kontemplując w nowo narodzonym Jezusie oblicze Boga, który z miłości stał się nam bliski" - podkreślił.

 

Po polsku Benedykt XVI powiedział: "Serdecznie pozdrawiam Polaków obecnych na placu świętego Piotra i tych, którzy jednoczą się z nami w modlitwie Anioł Pański przez radio i telewizję. Figurki Dzieciątka Jezus, które dzisiaj poświęcam, przyniesione przez dzieci Rzymu, są znakiem, że bliskie jest spełnienie się adwentowego oczekiwania. Radujcie się zawsze w Panu, Pan jest blisko! Oczekując Chrystusa, otwórzmy serca na dar Jego miłości. Serdecznie wam błogosławię". Papież nie zatańczył, nie zaśpiewał i nie zaklaskał. Jest porzywódcą Kościoła. Modlił się z tysiącami wiernych.

 

JaLu/PAP

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »