Z tego powodu policja i prokuratura muszą zwrócić 140 metrów bieżących dokumentów skonfiskowanych kurii i niezależnej komisji badającej skandal związany z molestowaniem seksualnym w belgijskim Kościele.
W wyniku przejęcia dokumentów, które miało miejsce 24 czerwca 2010, ustąpiła niezależna komisja, gdyż w wyniku działań śledczych nie mogła zapewnić osobom pokrzywdzonym wymaganej dyskrecji. Służby przeszukały siedzibę archidiecezji mecheleńsko-brukselskiej, mieszkanie kard. Danneelsa i katedrę w Mechelen. Zabrano liczne dokumenty i komputery.
Komisja ma przedstawić w piątek swój raport końcowy, zaś w poniedziałek Kościół ma przedstawić inicjatywę, która zastąpi komisję w jej obowiązkach. Zdaniem belgijskiego publicznego radia VRT śledztwo prowadzone przez sędziego śledczego Wima De Troya jest „właściwie pogrzebane”, gdyż nie ma on już dostępu do dokumentów.
Kard. Danneels jest podejrzewany o tuszowanie skandali związanych z molestowaniem seksualnym dzieci przez księży.
sks/Kath.net
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

