W głosowaniu ws. burek tylko jeden belgijski parlamentarzysta zagłosował przeciwko, a dwóch wstrzymało się od głosu. Pozostali wyrazili poparcie dla regulacji zakazujących noszenia burek. Zdaniem zwolenników ustawy, burki są symbolem ucisku kobiet i naruszają ich godność. Ustawę musi jeszcze zatwierdzić izba wyższa parlamenty Belgii.

Ustawa zakazująca noszenia zasłon w Belgii została przegłosowana już drugi raz. Wcześniejsza ustawa nie weszła w życie, ponieważ rząd się rozpadł, przez co ustawa nie trafiła do izby wyższej.

Jeśli izba wyższa zaakceptuje ustawę, w Belgii zabronione będzie pojawianie się w miejscach publicznych z twarzą zasłoniętą całkowicie lub częściowo. Za złamanie zakazu ma grozić grzywna wysokości od 15 do 25 euro, lub do siedmiu dni aresztu. Wyjątek uczyniono dla motocyklowych kasków, hełmów ochronnych, a także dla strojów karnawałowych.

Jako pierwszy kraj europejski zakaz burki w miejscach publicznych uchwaliła we wrześniu zeszłego roku Francja. Wszedł w życie w połowie kwietnia. Policja ukarała już mandatami wiele kobiet, które go nie przestrzegały.

żar/Money.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »