Kancelaria Prezydenta chce umieścić tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy pod Smoleńskiem na fasadzie Pałacu, od strony Hotelu Bristol. Miałby się na niej znajdować m.in. symbol krzyża. W miejscu tym znajduje się już tablica poświęcona Fryderykowi Chopinowi, i to właśnie obok niej miałaby zawisnąć tablica ku czci ofiar katastrofy. W tym celu w poniedziałek Kancelaria złożyła wniosek do stołecznego konserwatora zabytków.

- Najprawdopodobniej wyrazimy taką zgodę – powiedziała Ewa Nekanda-Trepka, dyrektor biura stołecznego konserwatora zabytków. Ostateczna decyzja ma zapaść po przeanalizowaniu zaproponowanego przez Kancelarię projektu.

- Decyzja o miejscu, kształcie i materiale tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy samolotu pod Smoleńskiem zapadnie najpóźniej w czwartek rano - poinformowała stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka.

Jeśli chodzi o szczegóły projektu, stołeczny konserwator zabytków nie chce wypowiadać się na ich temat. Ewa Nekanda-Trepka podkreśliła, że nie ma kompetencji by wypowiadać się w kwestii treści, która znajdzie się na tablicy. Przypomniała, że może decydować jedynie o jej formie, materiale i miejscu na Pałacu Prezydenckim, gdzie ma zostać umieszczona.

- Jeśli to jest fakt, a nie obietnica, to jest to wyjście z sytuacji. Dobrze, że po tylu dniach zamieszania powstałego z winy Kancelarii Prezydenta, pan minister Michałowski wystosował wniosek do konserwatora zabytków - powiedziała Małgorzata Sadurska z PiS.

Z kolei Paweł Kowal zachowuje powściągliwość w komentowaniu tej sprawy. - Bardzo trudno jest to komentować, gdyż przez kilka dni mówiono, że trwają konsultacje, że omawiano jakiś projekt, a nikt tego projektu nie widział i niczego nie wie. Obawiam się, że taki sposób dialogu społecznego może zostać źle przyjęty. Dopóki nie znam szczegółów, nie chcę niczego rozstrzygać – powiedział europoseł PiS.

eMBe/Tvn24/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »