Prawie milion złotych udało się zebrać na budowę pomników upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej i prezydenta Lecha Kaczyńskiego - poinformował poseł PiS Jacek Sasin podczas gali wręczenia nagrody imienia tragicznie zmarłego prezydenta.
"Cieszy nas bardzo wielki odzew obywateli" - mówił poseł. Ubolewał jednak, że swojego miejsca upamiętnienia nadal nie ma jeszcze stolica. Jacek Sasin poinformował, że w Polsce jest już ponad 70 miejsc, pomników i symboli upamiętniających prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w tym ponad trzydzieści tablic, dziewięć ulic oraz siedem skwerów i parków. Są również - jak mówił - nieliczne pomniki prezydenta m.in. w Radomiu, Siedlcach i Dębicy. "To bardzo mało" - ocenił poseł PiS.
Zbiórka funduszy na budowę pomników: Ofiar Katastrofy Smoleńskiej oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego rozpoczęła się w ubiegłym roku. Prowadzi ją Społeczny Komitet Budowy Pomników, któremu przewodniczy prezes PiS, Jarosław Kaczyński. W jej ramach rozprowadzane są cegiełki o wartości 10, 20 i 50 złotych.
Wytwórnia Papierów Wartościowych przygotowała także serię ekskluzywnych cegiełek o wartości 5 i 10 tysięcy złotych.
Pomniki mają stanąć na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie w 2018 roku.
krp/IAR, Fronda.pl
