Jak wynika z opublikowanego projektu noweli ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, powtórzone zostaną wybory na pięć stanowisk sędziowskich. To oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość wymieni skład TK ustalony wcześniej przez Platformę Obywatelską.
Prezydium Sejmu lub co najmniej 50 posłów będzie mieć siedem dni na zgłoszenie swoich kandydatów od wejścia ustawy w życie. Kadencja obecnego prezesa i wiceprezesa upłynie po trzech miesiącach.

Sejm wybrał wcześniej: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka. Mieli zastąpić kolejno: Marię Gintowt-Jankowicz, Wojciecha Hermelińskiego, Marka Kotlinowskiego oraz Zbigniewa Cieślaka.

Kadencja trójki sędziów zakończyła się 6. listopada, kadencja pozostałej dwójki upłynie 8. grudnia. Prawo i Sprawiedliwość uznało, że wybór został dokonany z pogwałceniem prawa. Andrzej Duda nie przyjął od nich ślubowania.

W ten sposób PiS pozbędzie się potencjalnie dokuczliwego problemu. Skład TK wybrany przez Platformę mógłby bowiem blokować niektóre ustawy PiS jako rzekomo bądź rzeczywiście niezgodne z konstytucją. Teraz, gdy sędziowie będą mieli legitymację od rządzącego ugrupowania, takie ryzyko będzie znacznie mniejsze.

kad/rzeczpospolita/fronda.pl