Nowy prezydent USA Donald Trump po zaprzysiężeniu, które odbędzie się 20 lub 21 stycznia otrzyma oprócz kluczy do Białego Domu, również inne klucze - do specjalnego, pancernego samochodu. Firma General Motors testuje nowy samochód, do złudzenia przypominający prezydencką limuzynę.

Mimo, że nie ma oficjalnych informacji w tej sprawie, jednak wszechobecni fotoreporterzy zorientowani w tajemnicach tej potężnej firmy motoryzacyjnej, opublikowali zdjęcia zmodyfikowanej wersji limuzyny prezydenckiej. Na fotografiach nie widać jeszcze szzegółów, bo auto pokryte jest specjalną powłoką maskującą.

Samochód stylistycznie ma nawiązywać do nowego CT6, zaś jego waga wynosi ok. 8 ton. Prędkość 100 km/h limuzyna ma osiągać w 15 sekund, i nie jest to wynik zawrotny. Wartość samochodu to około 1,5 miliona dolarów.

Nowa ,,Bestia'' jest prawdopodobnie najbezpieczniejszym pojazdem świata. O tym, nazywanym „jeżdżącym bunkrem” lub „czołgiem na kołach” pojeździe krążą legendy, ale szczegółowe parametry techniczne są pilnie strzeżone przez Secret Service.

Z pogłosek w mediach wiadomo jednak, że samochód może być odporny na atak chemiczny i ostrzał z prawie każdego rodzaju broni. Ma niespotykanie grube, pancerne szyby i specjalną, stalową płytę chroniącą przed miną-pułapką. 

LDD/TVP Info/fronda.pl