Posłowie PO, którzy zasiadają w komisji śledczej badającej domniemane naciski na organa ścigania przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, toczą spór o raport końcowy z prac komisji. Być może oni również będą wnioskować o postawienie Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu.
Część polityków Platformy uważa, że raport powinien zawierać wniosek o Trybunał dla byłego premiera i ministra. - Jeśli nie będziemy się domagać skierowania sprawy do Trybunału, damy sygnał opinii publicznej, że nielegalnych nacisków właściwie nie było, a jeśli jakieś były, to nieistotne – tłumaczy w rozmowie z "Newsweekiem" jeden z posłów Platformy.
Jednak przeciwny takiemu wnioskowi jest przewodniczący komisji, Andrzej Czuma, były minister sprawiedliwości. Zapowiedział on niedawno, że nie ma co liczyć na takie rewelacje, jak wnioski o TS.
- Skoro Ryszard Kalisz wnioskował w swoim raporcie o sąd dla Kaczyńskiego i Ziobry, to powinniśmy też sięgnąć po taką broń. Inaczej wyjdzie na to, że po trzech latach ścigania nieprawidłowości rządu PiS, PO może strzelać do poprzedników tylko kapiszonami - mówi jeden z członków komisji Czumy.
żar/Onet.pl

