Będzie piąty, po raporcie MAK, Białej Księdze PIS, oficjalnym raporcie komisji szefa MSWiA Jerzego Millera i zapowiadanym raporcie NIK, raport dotyczący katastrofy. Jak informuje „Gazeta Wyborcza” ma to być protokół „wojskowy”.
Będzie odpowiedzią na raport MAK, ale zgodnie z rozporządzeniem szefa MON w sprawie badania wypadków w lotnictwie państwowym powstanie też protokół, który zawsze wydaje komisja wojskowa.
Edmund Klich zapowiada, że w przeciwieństwie do raportu ministra Millera, protokół może zawierać nazwiska osób odpowiedzialnych za przygotowanie lotu z 10 kwietnia, które mogły przyczynić się do katastrofy. Decyzja o ewentualnym upublicznieniu protokołu należeć będzie do szefa MON Bogdana Klicha.
eMBe/Wyborcza.pl

