„SE.pl” dowiedział się, że sztab Bronisława Komorowskiego rozważa udział prezydenta w debacie u Kukiza. „Wszystko zależy od tego czy uda się wypracować porozumienie dotyczące warunków debaty” – powiedział Jerzy Smoliński, doradca Komorowskiego ds. medialnych.

Przypomnijmy, że Kukiz chce organizacji debaty nie w studiu telewizyjnym, ale w Lubinie, gdzie był obecny podczas wieczora wyborczego po I turze wyborów prezydenckich.

Andrzej Duda od razu zgodził się na propozycję. Szefowa jego sztabu Beata Szydło zapewniła, że Duda jest gotów do każdej debaty, bo najważniejsza jest dla niego otwartość na dialog i szacunek dla Polaków. Komorowski jak dotąd od debaty uciekał. Sugerował Kukizowi, że ma zdecydować się, czy jest politykiem, czy obywatelem (sic) i wyjaśniał, że Kukiz nie jest odpowiednią osobą do przeprowadzenia debaty.

Wobec tego rockman przystał, by debatę poprowadził nie on, ale dziennikarz „Super Expressu”.

Komorowski widzi jednak najwyraźniej, że nie może grać już ze zwyczajną sobie arogancją. Sondaże są dla niego bezlitosne i kto wie, czy nie zgodzi się ostatecznie na debatę. Nie wiadomo, co negocjuje obecnie jego sztab, jakich chce warunków, by debata się odbyła.

„Do sztabów pana Dudy i pana Komorowskiego wysłaliśmy oficjalne listy z zaproszeniem na debatę w Lubinie. Maksymalnie do jutra rano czekam na oficjalne odpowiedzi. Wiem, że pan Duda jest gotów na spotkanie a pan Komorowski wstępnie odmówił ponieważ uważa, że ja takiej debaty nie powinienem prowadzić. Zaproponowałem więc, że debatę poprowadzi w naszym imieniu redaktor naczelny "Super Ekspresu", pan Sławomir Jastrzębowski. Po pierwsze jest dziennikarzem niezależnym (od kiedy pamiętam walił tak w jednych jak i w drugich) a po drugie "SE" to chyba jedyny jeszcze POLSKI dziennik wysokonakładowy” – pisał dziś rano Kukiz na Facebooku.

Prezydencie Komorowski, czekamy więc! Andrzej Duda jest gotowy. A Pan?!

kad