Jak podaje PAP cytując „Dziennik Gazeta Prawna”, jeszcze w tym roku do Polski mają trafić ze Stanów Zjednoczonych zestawy obrony przeciwrakietowej Patriot. To jednak tylko część uzbrojenia, o które ma zostać wzmocniona polska armia.

Prawdopodobnie doczekamy się też pierwszych czołgów Abrams, kolejnej partii zmodernizowanych Leopardów i kilku ważnych umów na uzbrojenie” – czytamy w „DGP”.

Elementy zestawu Patriot mają dotrzeć do Polski w październiku br., z godnie z umową podpisaną przed czterema laty. Kontrakt opiewa na kwotę prawie pięciu miliardów dolarów i większość tej kwoty już Polska zapłaciła. Polska ma posiadać cztery takie jednostki, które docelowo mają stacjonować w Sochaczewie.

Do Polski ma też trafić 28 czołgów Abrams, a w kolejnych latach ma ich być 250.

- Oczywiście to wszystko będzie możliwe, jeśli uda nam się podpisać kontrakt ze stroną amerykańską, bo na razie finalnej umowy nie ma – informuje Dowództwo Generalne Sił Zbrojnych.

Ponadto na wyposażenie polskiego wojska ma trafić kilkanaście kolejnych sztuk zmodernizowanych leopardów 2PL, których dostawy na chwilę obecną są spóźnione.

Mamy zdolności do modernizacji leopardów na poziomie ok. 20 sztuk rocznie” – powiedział dla „DGP” Sebastian Chwałek, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

 

mp/pap/dgp