Była to bardzo dobra rozmowa pomiędzy państwami, które traktują się nie tylko po partnersku. Traktują się po prostu po przyjacielsku” – podsumował swoje spotkanie z premierem Włoch prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki.

„Długa i dobra rozmowa z panem premierem Włoch, przede wszystkim na tematy związane z bezpieczeństwem, systemem energetycznym, z jednością Europy wobec zagrożeń, które płyną ze wschodu” – relacjonował po spotkaniu premier Morawiecki.

„Omówiliśmy oczywiście kwestie związane z granicą polsko-białoruską bardzo wnikliwie. Pan premier był też zainteresowany w ogóle sytuacją na wschodniej flance NATO, a także informował mnie o swoich rozmowach z przywódcami, które miały znaczenie dla wschodniej flanki NATO” – oznajmił szef polskiego rządu.

„Wreszcie poruszyliśmy temat migracji. Migracji w ogóle, bo Europa musi móc zapewniać bezpieczeństwo swoim granicom i jest bardzo ważne, byśmy ramach Paktu Północnoatlantyckiego. Byli na tej samej długości fali. Cieszę się, że uzgodniliśmy nasze stanowiska z premierem Włoch” – powiedział Mateusz Morawiecki.

„Już sam fakt, czy jest rozważany na Kremlu scenariusz inwazji na Ukrainę budzi niepokój. Budzi niepokój także w Rzymie i wielu innych stolicach, które odwiedziłem niedawno. Oczywiście my nie możemy być przedmiotem szantażu” – stwierdził prezes Rady Ministrów i skonstatował: „Zgodziliśmy się podczas tej rozmowy i zgodziliśmy się z tym podczas moich poprzednich rozmów w Berlinie, Paryżu, Lublanie. Z realnymi ryzykami trzeba się liczyć, dlatego rozmawialiśmy o bardzo trudnych scenariuszach, bardzo niedobrych scenariuszach i w tym kontekście poruszaliśmy kwestie sankcji. Powiedziałem p. premierowi, że te sankcje muszą być realne. Premier Draghi zgodził się z tym również”.

 

ren/PAP