Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak w chwili obecnej ma się sprawa afery reprywatyzacyjnej, pytam gdyż wydaje się, że sprawa ucichła?
Barbara Dziuk, Klub parlamentarny PiS: Nie wiem, co Pan ma myśli, mówiąc, że sprawa ucichła. Machina sprawiedliwości ruszyła, prokuratora regionalna we Wrocławiu i CBA pracują. Ze względu na dobro śledztwa nie nagłaśnia się sprawy. W czwartek 13 października, zatrzymano Marzenę K. - urzędniczkę Ministerstwa Sprawiedliwości, a zatrzymano ją w związku z jednym ze śledztw dotyczących reprywatyzacji, co świadczy o tym, że sprawa jednak nie ucichła.
Czy pojawił się jakieś nowe fakty, na które media zwracają zbyt małą uwagę?
Tak. Media powinny podkreślić i zaakcentować, że w prokuraturach regionalnych pracują, na polecenie ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, trzy zespoły prokuratorskie (wrocławski, warszawski i zespół koordynacyjny w Prokuraturze Krajowej) do wyjaśnienia spraw warszawskiej reprywatyzacji i że takich śledztw jest w tej chwili około stu i nadal konsekwentnie są rozpracowywane. Nie w świetle jupiterów, bo to sprawie by bardziej zaszkodziło, niż pomogło. Jednak należy podkreślić, że państwo zaczyna działać. Sparaliżowane prawo odzyskuje oddech.
Co mówi się na ten temat w kuluarach Parlamentu? Jakie są pomysły na rozwiązanie tego problemu?
Plotki na pewno nie wnoszą nic nowego, zatem się nimi nie zajmuję. Rozwiązanie problemu reprywatyzacji musi być rozwiązaniem prawnym, co do tego nie ma wątpliwości. Poczekajmy na rezultaty.
Jak to jest możliwe, że na działce męża Hanny Gronkiewicz – Waltz ktoś hodował narkotyki? Czy służby odpowiednio zajęły się wyjaśnieniem tej sprawy czy może są równi i równiejsi?
To jest pytanie do męża męża Hanny Gronkiewicz – Waltz, nie do mnie. I tą sprawą zajmują się odpowiednie organa, proszę pytać u źródła. Nie ma równych i równiejszych wobec machiny prawnej. Opinia publiczna, wbrew pozorom, nie śpi, prawo zaczyna działać - zatem żadnego zamiatania pod dywan nie będzie
Bardzo dziękuję za rozmowę.
