W zeszłą środę szwajcarska policja w jednym z luksusowych hoteli w Zurychu, aresztowała pod zarzutem korupcji czołowych działaczy FIFA. Przyjechali oni do stolicy Szwajcarii na głosowanie, podczas którego wybrane miały zostać nowe władze FIFA. 7 osób zostało aresztowanych, a 7 zatrzymanych. Za kraty trafili m.in. Jack Warner (były wiceprezydent FIFA), Jeffrey Webb (wiceprezydent FIFA pełniący funkcję prezydenta CONCACAF, czyli konfederacji piłki nożnej Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów; członek zespołu FIFA zajmującego się przejrzystością i uczciwością działań federacji), Eduardo Li (zajmujący się futbolem dziewcząt), Rafael Esquivel (członek komisji dyscyplinarnej), Costas Takkas, Julio Rocha, Jose Maria Marin i Eugenio Figueredo. Zarzuty dotyczą korupcji podczas wyboru gospodarzy mundiali w 2018 r. (Rosja) i 2022 r. (Katar) oraz wielu innych imprez sportowych. Suma łapówek miała sięgnąć 150 mln euro. Sprawę prowadzi Departament Sprawiedliwości USA.
Zatrzymanie współpracowników Seppa Blattera nie przeszkodziło prezesowi FIFA w przeprowadzeniu wyborów na prezydenta Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej, które ponownie wygrał. Będzie to piata kadencja Blattera jako szefa organizacji.
Dwa brytyjskie banki, które rozpoczęły wewnętrzne śledztwo, zdecydowały się na takie działanie ponieważ ich nazwy pojawiły się w śledztwie prowadzonym przez FBI, a amerykański Departament Sprawiedliwości wskazał je jako dwa z dwunastu współodpowiedzialnych podmiotów w aferze korupcyjnej.
KJ/Telewizjarepublika.pl/Lastampa.it/Jb.com.br/BBC
