W wizji lokalnej, która odbywa się w Oświęcimiu od godz. 10.00 bierze udział trzech złodziei, którzy zgodzili się współpracować z policją. Jak zeznają, motywem ich działania była chęć zysku. Za kradzież mieli dostać od 10 do 30 tysięcy euro.

Szefem szajki miał być Marcin A., który otrzymał zlecenie zza granicy i skontaktował się z pozostałymi czterema sprawcami. Wiele wskazuje na to, że bandyci zmierzali w kierunku promu do Szwecji. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – powiedział jedynie rzecznik małopolskiej policji, Dariusz Nowak, pytany o "szwedzki trop" w tej sprawie.

sks/TVN24

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »