Po pierwsze, mamy w reprezentacji kilku gwiazdorów, ale w sumie jest to drużyna, która nie ma stylu. Jest słaba i w ogólnych 90 minutach nie gra ciekawego futbolu.
Po drugie, czy polscy piłkarze nie zostali przy tej ogromnej pracy przetrenowani? Przecież nie wytrzymywali kondycyjnie meczów. Z Czechami w drugiej połowie nie mieli już sił. Czesi pierwsze pół godziny z Polakami nie grali, byli zagubieni. My graliśmy bardzo dobrze, ale oni pod koniec pierwszej polowy zaczęli przeprowadzać nieśmiałe, ale składne akcje. Mówiąc językiem tenisowym zaczęli wchodzić w uderzenie. W drugiej połowie ich postawa nie mogła być zaskoczeniem. Czesi mają większą kulturę piłki.
Po trzecie, było za duże pompowanie i robienie nadziei. Włączyli się w to też ludzie spoza sportu, którzy uważali, że nie możemy nie wyjść z grupy. To było niesmaczne. Jest nastrój ogromnego rozczarowania i teraz ratuje się sytuację kibicami.
Mój ranking , kto najlepszy był na Euro 2012 byłby następujący: na pierwszym miejscu postawił bym kibiców, za ich postawę, drugie miejsce – piłkarze, a na trzecim miejscu – oficjalni działacze, politycy itp.
Rozmawiał Jarosław Wróblewski

