W badaniu można było wskazać zarówno osoby prywatne jak i osoby publiczne. Co ciekawe, osoby publiczne – nawet te nachalnie lansowane przez media – uzyskały zadziwiająco niskie wyniki w badaniu. Jerzy Owsiak otrzymał zaledwie 8 procent, Dalajlama, nauczyciele oraz znany z chamstwa Kuba Wojewódzki – po cztery.

Jeszcze gorzej wypadli politycy. Zaledwie dla 3 procent młodzieży autorytetem jest Lech Wałęsa, po 1 procent otrzymał Jarosław Kaczyński i Grzegorz Napieralski. Donald Tusk miał śladowe poparcie. 13 procent badanych uznało, że nie ma w ogóle autorytetów w życiu.

Wzorców do naśladowania częściej poszukują sympatycy PiS. W tej grupie zaledwie 2 procent badanych powiedziało, że nie ma autorytetu. Znacznie wyższy jest ten wskaźnik wśród popierających PO.

Badanie telefoniczne TNS OBOP dla "Gazety", 10-14 marca, próba reprezentatywna 500 osób od 19 do 26 lat.

żar/Wyborcza.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »