Według kościelnych statystyk w 2008 roku w Austrii mieszkało 5,58 mln katolików, co stanowi 67 proc. mieszkańców kraju. Wygląda jednak na to, że są to raczej katolicy na papierze, gdyż jednocześnie jedynie niecałe 730 tysięcy uczęszcza regularnie na niedzielną Mszę Świętą. To spadek o 50 tysięcy w porównaniu z 2007 rokiem.

Austriaccy katolicy od dłuższego czasu borykają się z kolejnymi skandalami. Zaledwie w czerwcu ks. Josef Friedl pogodził się z Kościołem po tym, jak przez długi czas otwarcie łamał celibat żyjąc z kobietą. Wcześniej krytyka ze strony postępowców doprowadziła do ustąpienia biskupa pomocniczego diecezji Linz, ks. Gerharda Marię Wagnera, atakowanego za krytykę aborcji i konsumpcyjnego stylu życia.

Z kolei w listopadzie ubiegłego roku kard. Christoph Schönborn odprawił w Wiedniu Mszę Św. w kościele wypełnionym balonami i przy akompaniamencie muzyki rockowej. Jak widać, wbrew opinii kościelnych postępowców, tego typu metody nie skutkują większym zainteresowaniem udziałem w liturgii.

 

sks/Kath.net

/