- Ten wyrok jest skutkiem zimnego laicyzmu - twierdzi rzeczniczka Wspólnoty Wyznaniowej Muzułmanów w Austrii, Carla Amina Baghajati. - Obecność symboli religijnych jest częścią pokojowego współżycia w pluralistycznym społeczeństwie – dodaje w specjalnym oświadczeniu. - Wykluczenie ich ze szkoły wstrząsnęłoby w Austrii świadomością, że możliwe jest pogodzenie rozdziału państwa od religii z pozytywną siłą społeczną wiary – pisze.
W Austrii żyje obecnie ok. 400 tys. muzułmanów. Co dwudziesty mieszkaniec kraju jest wyznawcą islamu, zaś Wspólnota jest ich największą organizacją.
sks/Die Presse
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




