Do tej pory austriackie sądy mogły zasądzać odszkodowanie za urodzenie niepełnosprawnego dziecka – wypłacali je lekarze, którzy nie wykryli choroby przed narodzinami. Chadecka minister sprawiedliwości, Claudia Bandion-Ortner, chce to zmienić. Nie chce, by niepełnosprawność traktowano jako potencjalny powód do odszkodowania.

- Niedawno w Karyntii skazano dyrektora kliniki na odszkodowanie za to, że w ramach diagnostyki prenatalnej nie wykryto niepełnosprawności u dziecka. Rodzice twierdzą, że gdyby wiedzieli o chorobie wcześniej dokonaliby aborcji – mówi poseł Austriackiej Partii Ludowej, odpowiedzialny w swoim ugrupowaniu za równouprawnienie niepełnosprawnych, Franz-Joseph Huainigg. - Ta symbolika jest fatalna! - dodaje polityk.

Jeśli pomysł znajdzie poparcie u austriackich parlamentarzystów, lekarze będą musieli płacić odszkodowanie jedynie wtedy, gdy niepełnosprawność dziecka wynikła z ich błędu. Taką zmianę pochwala kard. Christoph Schönborn. - To nie jest sprawa wyznaniowa, ona dotyczy praw człowieka i rozsądku – argumentuje hierarcha. - Życie dziecka, także niepełnosprawnego, nie jest szkodą – dodaje duchowny.

sks/Kath.net

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »