Ojciec dziewczynki domaga się, aby z przepisów dotyczących przedszkoli w Dolnej Austrii usunąć dwa sformułowania: jedno o tym, że personel przedszkolny wnosi istotny wkład w "wychowanie religijne i etyczne" oraz drugie że w przedszkolach gdzie większość dzieci jest wyznania chrześcijańskiego, należy zawieszać krzyże. Uważa, że krzyż w przedszkolu, do którego uczęszcza jego córka, przeszkadza mu w świeckim wychowywaniu dziecka. O sprawie poinformował austriacki dziennik "Der Standard“.
"Standard" przypomina, że po wyroku Trybunału w Strasburgu, który ukarał państwo włoskie za krzyże w szkole, na nowo rozgorzała dyskusja na temat obecności symboli chrześcijańskich w życiu publicznym. W listopadzie włoscy europarlamentarzyści zachęcili do sprzeciwienia się wyrokowi Trybunału. Polski Sejm na początku grudnia przyjął takie oświadczenie z takim protestem. Austriacka gazeta podkreśla, że za przyjęciem tego oświadczenia głosowało w naszym kraju 357 posłów a tylko 40 było przeciwnych. - Był to niezwykle dobitny wyraz protestu przeciwko zakazowi wieszania krzyży w klasach szkolnych - czytamy w austriackiej gazecie.
AJ/Piotrskarga.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

