Przejawy dyskryminacji, na którą się uskarżają, dostrzegają m.in. przy sprawach o opiekę rodzicielską nad dziećmi, wynajmie nieruchomości, pożyczkach bankowych i kartach kredytowych.

- Jesteśmy ludźmi, wykonujemy swoją pracę i ciągle jesteśmy za nią oczerniani – powiedziała Julia Bates, która dodała, że od 30 lat jest prostytutką i przez ten czas stosunek społeczności do prostytucji prawie się nie zmienił.

Wielu demonstrujących niosło rozpostarte czerwone parasole, symbol ich światowego ruchu, i miało na sobie ciemne okulary.

Prostytucja w Australii jest legalna od 1984 r.

MJ/ news.com.au

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »