Od ponad dekady chrześcijanie ustawiali w parku Palisades naturalnej wielkości figury związane  z narodzeniem Jezusa. Od 1953 roku część parku zamieniała się w bożonarodzeniową celebrację. Dziś chrześcijanie z 13 kościołów oraz zrzeszenia policjantów, mają prawo tylko do trzech miejsc zamiast standardowych 14. Jedno z miejsc w parku przejęli przedstawiciele judaizmu, którzy prezentują tu menorę nawiązującą do święta Chanuki. Jednak większość miejsc przeznaczonych na biblijne figury przejęli ateiści, którzy od jakiegoś czasu domagali się przyznania im miejsc do własnych prezentacji. Władze miasta postanowiły więc, że będą losować prawo dostępu do poszczególnych punktów parku. Choć ateiści pochodzą spoza Santa Monica, szybko przyznano im prawo promowania siebie w publicznej przestrzeni.


Przedstawiciele organizacji Santa Monica Nativity Scene, która za pomocą 14 pudełkowych scen ustawionych wzdłuż ulicy – od Zwiastowania przez Nawiedzenie św. Elżbiety, dekret Cesarza, Narodzenie w Betlejem, aż do ucieczki Świętej Rodziny do Egiptu i powrotu do Nazaretu – przybliżała historię o przyjściu Syna Bożego na Ziemię, zapowiadają, że będą walczyć o swoje prawa. Przypominają, że w parku jest mnóstwo innych miejsc, z których mogą skorzystać chętni do wyrażania swoich poglądów. Ich zdaniem uciszanie chrześcijan i wypychanie ich z przestrzeni publicznej, narusza amerykańską Konstytucji i ducha narodu. Zdaniem Huntera Jamesa z chrześcijańskiej koalicji mówi, że ateiści mieli na celu wyeliminowanie chrześcijańskich symboli a nie prezentacje własnych.  „Organizacje ateistyczne nie znają historii albo przekręcają specjalnie fakty”- mówi w „The Christian Post” pisarz dr. Alex McFarland, który przypomina, że chrześcijaństwo leży u podstaw USA i nie można go dziś rugować z przestrzeni publicznej.



W klasycznej świątecznej opowieści "Grinch", święta zostały ukradzione przez złego i złośliwego zielonego stwora. Teraz zabawny frustrat przybrał maskę ateisty, który biega po USA i psuje celebrację narodzin Jezusa Chrystusa. Metody są inne, ale cel ten sam- pozbawić święta magii i specyficznego ducha. Również powód tych "zabaw" jest taki sam. Widać, że nie tylko Grinch został skrzywdzony w dzieciństwie, które miało wpływ na jego późniejszą frustrację. Radykalni laicyści również mają problemy z opanowaniem własnych negatywnych uczuć.

 

Ł.A/wiara.pl/ The Christian Post/Fox News