Papież zapowiedział już, że w październiku tego roku uda się do Asyżu i zaprosi tam chrześcijan innych wyznań, a także wyznawców innych religii, by wspólnie upamiętnić „historyczny gest” Jana Pawła II, a także odnowić zaangażowanie wyznawców różnych religii w służbę pokojowi.
Benedykt XVI, jeszcze jako kardynał, nigdy nie ukrywał, że miał mieszane uczucia wobec gestu wspólnej (czy jak później wyjaśniano - równoczesnej) modlitwy wyznawców różnych religii. W oświadczeniach prefekta Kongregacji Nauki Wiary zaznaczał, że gest papieski był zbyt mocno otwarty na różne interpretacje. Jan Paweł II także po pierwszym spotkaniu w Asyżu nie powtórzył takiej sytuacji. Sam Benedykt XVI zaś, choć opowiada się za kontynuacją dialogu międzyreligijnego, zawsze podkreśla, że w tym dialogu trzeba być świadomym nieprzezwyciężalnych różnic między różnymi systemami religijnymi.
TPT/CNA
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

