- Myślę, że dla Kościoła jest to z jednej strony doskonała okazja, by lepiej ukazać swe zaangażowanie na rzecz nauk, zwłaszcza astronomii – mówił o. José Gabriela Funesa SJ, dyrektor watykańskiego obserwatorium astronomicznego w wywiadzie dla Radia Watykańskiego. – Równocześnie pozwala to mówić o sprawach bardziej duszpasterskich czy religijnych - dodał.

- Kontemplowanie piękna Wszechświata daje nam lepiej zrozumieć piękno Stwórcy – przekonywał jezuita. - Sądzę, że astronomia może przybliżyć do wiary. Wiemy dziś, że żyjemy na niewielkiej planecie krążącej wokół Słońca, które jest najbliższą nam gwiazdą, we Wszechświecie złożonym ze stu miliardów galaktyk. Ta wiedza o miejscu, jakie zajmuje w nim Ziemia, pozwala nam lepiej pojąć naszą kruchość i zależność od Stwórcy.

Zdaniem o. Funesa rozpoczęty właśnie rok może stać się szansą pokazania, że Kościół nie ma w stosunku do nauki żadnych uprzedzeń. - Kościół, który zawsze popierał rozwój astronomii, do dziś często oskarżany jest o zacofanie. Po części mogło to być spowodowane tzw. „sprawą Galileusza”. Brak też może było z naszej strony odpowiedniej informacji o całym zaangażowaniu Kościoła na rzecz nauki i o tym, jak historycznie wiele nauk u swych początków związanych było z Kościołem.

 

AJ/ RV

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »