Wspierani przez Rosję separatyści przeprowadzili dziś w Donbasie ostrzał artyleryjski ukraińskich pozycji. Przedstawiciele samozwańczej Republiki Ługańskiej podają, że to odwet za rzekome zastrzelenie jednego z bojowników przez ukraińskich żołnierzy.
- „Milicja Ludowa Ługańskiej Republiki Ludowej (jednej z samozwańczych republik, uważanych przez rząd w Kijowie za organizację terrorystyczną – red.) poinformowała, że jeden z jej członków został zastrzelony przez siły ukraińskie, dodając, że odpowiedzieli ogniem artyleryjskim na pozycje ukraińskie”
- donosi Jerusalem Post, powołując się na komunikat separatystów.
Agencja Interfax informowała o zastrzeleniu jednego z separatystów przez ukraińskiego snajpera. Doniesienia te nie zostały jeszcze potwierdzone. Niewykluczone, że to kolejna prowokacja.
Wcześniej rosyjska Duma przyjęła dziś rezolucję, w której wezwała prezydenta Władimira Putina do uznania niepodległości kontrolowanych przez separatystów samozwańczych republik: ługańskiej i donieckiej. Putin nie zdradził dotąd swojej decyzji w tej sprawie.
kak/PAP, tvp.info.pl
