Polityk SLD ma pomóc w organizacji współpracy rządu z ludźmi wykluczonymi.
- Dla mnie to jest bardzo ważny dzień, jestem pozytywne przejęty - powiedział Tusk, ogłaszając swoją decyzję.
- Poseł Arłukowicz chciałby coś zrobić w tych sprawach, na których się zna. (...) Mamy chyba podobne temperamenty, przynajmniej w podobnych kwestiach - zaznaczył premier.
Arłukowicz zadeklarował również, że na razie pozostanie bezpartyjny, jednak jeśli otrzyma propozycję wstąpienia do klubu PO - przyjmie ją.
Szef zachodniopomorskiej PO Stanisław Gawłowski powiedział, że uważa za oczywiste, iż polityk SLD dostanie "jedynkę" na liście kandydatów szczecińskiej PO do sejmu. Zaznaczył również, że Arłukowicz to duże wzmocnienie dla PO, więc bardzo by się cieszył, gdyby zechciał startować do parlamentu z zachodniopomorskiej listy tej partii.
Dodał jednak, że nie zna jednak szczegółów ustaleń premiera Tuska i posła Arłukowicza, co do ewentualnego startu tego drugiego w wyborach. - Dlatego wydaje mi się, że decyzję o umieszczeniu Bartosza Arłukowicza na liście PO prawdopodobnie podejmowałby zarząd krajowy partii - powiedział przewodniczący zachodnipomorskiej PO.
Poseł Michał Marcinkiewicz (PO) ze Szczecina uznał, że prawdopodobne jest, by Arłukowicz znalazł się na liście wyborczej Platformy w najbliższych wyborach parlamentarnych. - Z wypowiedzi premiera Donalda Tuska i posła Arłukowicza wynika, że możliwość kandydowania z listy PO jest prawdopodobna. Wystarczy, by zarząd krajowy partii umieścił Arłukowicza na liście - powiedział Marcinkiewicz.

