Mierzy ponad 100 metrów, zbudowano ją z drewna. Kosztowała 102 mln dolarów. W okolicach amerykańskiego miasta Williamstown w stanie Kentucky powstała replika arki Noego. W tym tygodniu ma zostać oficjalnie otwarta dla zwiedzających.
Na pomysł budowy wpadł pochodzący z Australii Ken Ham, który stoi na czele kreacjonistycznego ruchu Answers in Genesis. Arka powstała na podstawie wskazówek zawartych w Biblii. Sam Ham zapewnia, że to „największe chrześcijańskie osiągnięcie tej ery”. Przy budowie przez niemal 6 lat pracowało około tysiąca osób.
Wewnątrz statku znajdują się wypchane zwierzęta, które miał zabrać na pokład biblijny Noe. Zobaczyć można także… dinozaury. Kreacjoniści przekonują bowiem, że Bóg stworzył świat, a na nim m.in. ludzi i dinozaury, około 6 tys. lat temu. Naukowcy twierdzą, że dinozaury wyginęły około 65 mln lat temu, zanim pojawił się człowiek, a świat powstał około 4,5 mld lat temu.
Twórcy Arki mają nadzieję, że w pierwszym roku po otwarciu wystawa przyciągnie dwa miliony turystów. Liczą na szybki zwrot kosztów. Budowa pochłonęła bowiem ponad 100 mln dolarów, mimo pomocy wolontariuszy oraz ulg podatkowych
lop/Media
