- Ludzie wiary są na ziemi po to, aby tę wiarę głosić. Głoszenie to ma skupiać się wokół śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, aby pokazać je niewierzącym i doprowadzić ich do odkrycia harmonijnego piękna, jakie z tego wynika – dodał.

Abp Aguer podkreślił również konieczność odważnego głoszenia prawd wiary w odpowiedzi na wyzwania współczesnej kultury. - Zgodnie z tradycją katolicką, człowiek nie może stale przestrzegać wszystkich nakazów prawa naturalnego bez pomocy łaski. Innymi słowy, kompletne wypełnienie ludzkiej egzystencji jest możliwe tylko będąc w odkupieńczym kontakcie z Jezusem Chrystusem - głosił arcybiskup.

- Bez wiary i bez łaski zbawienia człowiek nie może osiągnąć pełni człowieczeństwa – kontynuował abp Aguer. Potępił także kraje (w tym Argentynę), które w ostatnim czasie zalegalizowały małżeństwa osób tej samej płci. - Żałośnie obnażyło to dechrystianizację, jaka trawi Argentynę, a w szczególności moralne i intelektualne bankructwo jej przywódców - mówił argentyński purpurat.

- Brak wiary u tak wielu ochrzczonych, głębokość religijnej ignorancji i obojętność wobec tajemnicy zbawienia, wyjaśniają, dlaczego ci ludzie nie potrafią dostrzec piękna naturalnego porządku stworzenia i dojrzeć jego odbicia w swoich własnych sumieniach. Prawdziwe człowieczeństwo jest przed nimi zakryte, nie pozostawiając nic ponad karykaturę świeckiej religii sprowadzonej do przestrzegania praw człowieka.

- Jest to rodzaj post–chrześcijańskiego pogaństwa praktykowany przez ludzi, którzy sami siebie nazywają chrześcijanami – skonstatował.

Z tego powodu kapłani muszą podejmować swoją misję dotarcia do wszystkich bez wyjątku. Wymaga to nauki, modlitwy, pokuty, wielkiej miłości, cierpliwości, a niekiedy pewnie również świadectwa moralnego męczeństwa.

eMBe/CatholicNewsAgency

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »