- Chcielibyśmy, żeby zabawa trwała do białego rana. Bez alkoholu, narkotyków, papierosów – mówi "Polsce. The Times" inicjator imprezy, ks. Michał Misiak. Wzorowana na berlińskiej Love Parade akcja miałaby rozpocząć się przed łódzką katedrą, gdzie zostałaby pobłogosławiona przez abp Władysława Ziółka. Później chrześcijanie tańcząc i śpiewając przeszliby do Atlas Areny, gdzie odbyłaby się dyskoteka.

Nie wiadomo jeszcze, co na to władze miasta, które od 2003 roku zakazują fanom techno organizacji ich Parady Wolności. Ks. Misiak jest o to spokojny. - Wiceprezydentowi Tomaszewskiemu spodobała się moja idea – twierdzi. - Władze miasta chcą promować bezpieczną formę zabawy, chcą, żeby tak właśnie postrzegana była Łódź – dodaje.

To nie pierwsza "ewangelizacyjna dyskoteka", zorganizowana przez ks. Misiaka. Na początku roku podobna impreza odbyła się w Bełchatowie, a na listopad planowana jest – na razie bez parady – w Łodzi.

 

sks/Polska The Times

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »