- W powszechnym przekonaniu fakt krytykowania konkretnej osoby, a w szczególności osoby publicznej, nie narusza godności innej osoby, która darzy krytykowanego szacunkiem – argumentowała sędzia Ewa Olszewska. - Bez znaczenia jest okoliczność podniesiona przez powoda, że Lech Wałęsa jest osobą darzoną szacunkiem, znaną publicznie i ocenianą pozytywnie – dodała.

Według powoda książka Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia" narusza jego "dobra osobiste, jakim jest jego pamięć i szacunek dla Lecha Wałęsy". Chciał, by "Arcana" opublikowały przeprosiny w "Rzeczpospolitej" i wpłaciły 10 tys. złotych zadośćuczynienia na konto Fundacji Instytut Lecha Wałęsy. Dodatkowo wydawnictwo miało stwierdzić, że zawarte w książce sugestie, które u czytelników mogą wywołać wrażenie, że Lech Wałęsa jest osobą niegodną szacunku, są nieprawdziwe.

To nie ostatnia próba zawracania głowy krakowskiemu sądowi "sprawą Zyzaka". W kolejce stoi także pozew, jaki przeciwko "Arcanom" wniosła córka byłego prezydenta, Anna. Proces w  tej sprawie ruszył dzisiaj.

 

sks/TVN24.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »