Nadawana w radiu reklama antyterrorystyczna zachęcała, aby informować policję o podejrzanych osobach, które mogą mieć związek z fundamentalistami. Jako niepokojące zachowania pokazywała na przykład płacenie gotówką, czy zasłanianie okien. Stowarzyszenie Komendantów Policji utrzymuje, że nawet pozornie nic nie znaczące zachowania mogą wiązać się z terroryzmem.

Brytyjska Komisja Etyki Reklamy jednak zakazała emitowania spotu. Swoją decyzję motywuje tym, że reklama mogła obrażać uczciwych obywateli.

Komisji poskarżyło się 18 słuchaczy. Ich zdaniem reklama jest obraźliwa dla praworządnych obywateli. Są zaniepokojeni, bo spot może zachęcać do nękania bądź represjonowania sąsiadów i odwołuje się do strachu.

Zdaniem policji, wymienione w reklamie zachowania, choć pozornie niewinne, podane są na podstawie dowodów sądowych i mogą pomóc w wyłonieniu terrorystów ukrywających się wśród małych społeczności.

eMBe/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »