Dieudonné M'bala M'bala, 43-letni komik, którego ojciec pochodzi z Kamerunu, podczas swych występów wyśmiewa Żydów, oraz białych. Przed sądem stawał za stwierdzenia, że "Żydzi to sekta, oszuści", a Zagłada to "pornografia pamięci". Mimo iż był kilkakrotnie skazany, czeka go proces za wręczenie na scenie nagrody Robertowi Faurissonowi, który neguje Holokaust. Tymczasem Dieudonné nie ma dosyć i kolejny raz angażuje się w politykę. Startował m.in. do francuskiego Zgromadzenia Narodowego, a w 2007 r. próbował zbierać podpisy, by ubiegać się o prezydenturę.

Teraz upatrzył sobie Parlament Europejski. Zamierza wspólnie z byłymi działaczami prawicowego Frontu Narodowego wystawić innych kandydatów pod sztandarem "antysyjonizmu". - Będziemy jedyną antysyjonistyczną listą, która sprzeciwi się wyjątkowo wpływowemu syjonistycznemu lobby - mówił niedawno Dieudonné.

Nad Sekwaną mieszka około pół miliona Żydów i około pięć milionów muzułmanów. Napięcia między Izraelem a Autonomią Palestyńską regularnie powodują wzrost ataków antysemickich we Francji. Wszyscy obawiają się więc, że głosy takie jak Dieudonnégo mogą trafić na podatny grunt. Główny doradca prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego Claude Guéant mówi, że władze robią, co mogą, by nie dopuścić do rejestracji listy Dieudonnégo. Część prawicy bije na alarm, że władze próbują ograniczyć wolność słowa.

 

JaLu/GW

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »