W 2020 roku świat alarmował o rosnącym w Niemczech antysemityzmie. Doszło wówczas do największej liczby przestępstw o podłożu antysemickim od 20 lat. Problem ten jednak nie maleje, a przeciwnie, staje się coraz poważniejszy. W 2021 roku odnotowano o 30 proc. więcej tego typu przestępstw niż w roku poprzednim.
O nowym, smutnym rekordzie poinformowało federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Według wstępnych danych w ub. roku zgłoszono 3028 przestępstw o charakterze antysemickim, czyli średnio 8 przestępstw dziennie. W 2020 roku łącznie zarejestrowano 2300 takich przestępstw, czyli średnio 6 dziennie.
Rośnie też liczba przestępstw antysemickich z użyciem przemocy. W 2021 roku odnotowano 63 takie przestępstwa, o sześć więcej niż w 2020 roku. Obrażenia odniosły przynajmniej 24 osoby. W wyniku antysemickiej mowy nienawiści zginęły cztery osoby.
To dane przygotowane na podstawie wstępnych ustaleń. „Spiegel” wskazuje, że można się spodziewać, iż ostatecznie liczba ta może być większa.
- „Niemniej jednak należy spodziewać się dalszego wzrostu ilości zdarzeń, ponieważ doświadczenie pokazuje, że przestępstwa z minionego roku są wciąż zgłaszane, co trwa przynajmniej do marca”
- podaje gazeta.
kak/PAP
