"NATO stało się instrumentem Ameryki w eskalacji groźnego konfliktu z Rosją. Potrzeba nam mniej NATO, a nie więcej" - czytamy w wyjątkowo prorosyjskim artykule Stephena Kinzera z "The Boston Globe", który przetłumaczył i opublikował polskojęzyczny portal "Kresy".
Polskojęzyczny portal te anty-NATOwskie tyrady opublikował na kilka dni przed szczytem Sojuszu. "USA powinny zachować bliskie relacje z krajami europejskimi, jednak powinny też przestać im mówić jak mają się bronić. Pozostając sam na sam z rzeczywistością, Europa może odejść od skraju konfrontacyjnej przepaści, nad jaką wiedzie ją Sojusz Północnoatlantycki" - pisze dalej Kinzer. Wyraźnie prorosyjski autor pisze dalej, że Rosja "w żadnej mierze nie zagraża podstawowym interesom Ameryki".
Kinzer twierdzi, że NATO " nie odpowiada wyzwaniom XXI wieku. Eskalując napięcie z Rosją destabilizuje sytuację i w żaden sposób nie służy stabilizacji. Europa potrzebuje nowego systemu bezpieczeństwa. W odróżnieniu od NATO, system ten powinni tworzyć europejczycy na europejskie potrzeby. Powinien być także opłacany i kierowany przez europejczyków. Pozwoli to USA zrezygnować ze swojej długotrwałej misji, która być może jest i szlachetna, ale nie może trwać wiecznie".
Pomyślałby kto, że w przededniu szczytu NATO takie tyrady można w Polsce przeczytać tylko na polskojęzycznym wydaniu serwisu "Sputnik News". Portal "Kresy" jednak jak widać nie chce być gorszy w publikowaniu artykułów, które trudno ocenić inaczej niż jako skrajnie prorosyjskie.
fronda.pl
