Komu przeszkadza antykomunistyczna flaga? Decyzję o zakazie podjął PZPN, którego prezesem jest były senator z ramienia SLD oraz były członek komitetu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza - Grzegorz Lato. PZPN decyzję podjął razem z koncernem ITI, który jest właścicielem m.in. telewizji TVN oraz Legii Warszawa, której kibicuje Old Fashion Man Club (OFMC).
OFMC to grupa kibiców skupiona wokół klubu Legii Warszawa. Podczas ostatnich obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego kibice z OFMC przygotowali 250 wieńców, które złożyli w miejscach upamiętniających Powstanie. Pieniądze na ten cel zdobyli ze sprzedaży koszulek "Warszawa ’44 – pamiętaMY", które rozprowadzali za symboliczne 44 złote. Kibice z OFMC na co dzień pomagają chorym powstańcom i opiekują się grobami zmarłych.
Warszawscy kibice pamiętają także o ofiarach komunizmu. Od 2003 r. na meczach Legii wisiała flaga z przekreślonym sierpem i młotem oraz napisem, wziętym z wypowiedzi Bertranda Russela: "Better dead than red" (lepiej być martwym niż czerwonym). Kibice zauważają, że ich flaga wisiała spokojnie za rządów Leszka Millera i nie rozumieją, dlaczego każe ją się ściągać za rządów Donalda Tuska.
MM/WP.pl/Gazeta Polska
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

