„Zrozumiałe, hrabia zasługuje na coś więcej, niestety antykomor.ru jest zajęte, ale mam dla "durnia nie prezydenta" antykomor.eu. Na miarę szyte, w ramach taniego państwa domena za 0 złotych” – napisał bloger na swojej stronie na portalu salon24.
Zdaniem blogera Marka Witka, najważniejszą intencją nowej strony jest odpowiedź na dwa podstawowe pytania:
- Co wolno zamknąć wojewodzie i co musi zamknąć kibol, do niedawna Polak (koniecznie nieprawdziwy)?
- Ile da się zarobić na głupocie Bronisława Komorowskiego i całej polityce miłości?
- Ta akcja bije najbardziej w prezydenta - oświadczył z kolei w piątek wieczorem prezydencki minister Sławomir Nowak odnosząc się do wizyty ABW w domu właściciela strony AntyKomor.pl. Zapytany na Facebooku o całą sprawę Nowak napisał m.in.: "(...) to oczywista bzdura. Mam nadzieję, że odpowiednie służby wytłumaczą to opinii publicznej.”
Wcześniej na działaniach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratury suchej nitki nie zostawili europosłowie PiS - Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski.
- Gdyby doszło do tego zdarzenia pod rządami PiS-u, wywołałoby to piekło na skalę nie tylko całej Polski, ale także być może połowy Europy - stwierdził wczoraj w Sejmie Jacek Kurski. W towarzystwie Kurskiego wystąpił również b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który mówił, że za rządów PiS funkcjonariusze co prawda składali wizyty o 6 rano, ale nie studentom krytykującym władze, tylko poważnym przestępcom.
- Za czasów PiS, funkcjonariusze ABW składali wizyty o 6 rano, ale tym osobom, które z reguły były podejrzewane o bardzo poważne przestępstwa kryminalne, przestępstwa korupcyjne - mówił Ziobro.
Posłowie PiS na konferencji przedstawili również prawnika, który miałby reprezentować interesy autora witryny AntyKomor.pl, jeśli ten miałby stanąć przed sądem. - Mecenas Kownacki zgodził się reprezentować młodego człowieka, który zaznaczył na swojej stronie internetowej, że nie jest człowiekiem majętnym i nie stać go na to, aby stawić czoła represyjnemu, potężnemu aparatowi państwa, za którym stoi premier i prezydent - tłumaczył Ziobro.

