„Czy polski katolik wierzy w dziewictwo Maryi, w czyściec i ciał zmartwychwstanie? Nie wiadomo. Na pewno wierzy w cuda i uzdrawiającą rolę pielgrzymek. Co jest dla niego największym złem? Aborcja. Kim jest szatan? Gejem” - przekonuje Magdalena Środa. I akurat w kilku sprawach ma rację. Jedną z największych zbrodni współczesności jest aborcja. Mordowanie niewinnych to wielkie zło, a jego usprawiedliwianie jest zbrodnicze. Ale już przekonanie, że Szatan jest gejem, to kompletna bzdura. I to nie z przyczyn teologicznych, ale socjologicznej. Większości Polaków w ogóle nie obchodzi, jaką orientację ma ich sąsiad, dopóki nie zacznie się nią obnosić. I podobnie jest z większością katolików.
Dalej zaś Środa przekonuje, że wiara w Trójcę Świętą jest nieracjonalna, jak wiara w ekskomunikę. „Ekskomunika jest równie irracjonalna jak wiara w Trójcę Świętą. I tak właśnie powinno być” - pisze etyczka. Nie jest jasne, dlaczego stwierdzenie, że ktoś wykluczył się z Kościoła – poprzez swoje decyzje czy poglądy – ma być irracjonalne. Każda, także czysto ludzka instytucja – ma mechanizmy pozwalające wykluczać ludzi, którzy nie podzielają już jej poglądów. Gdyby w Związku Bezbożników nagle dokonało się nawrócenie, i jakiś jego członek, zaczął głosić, że Bóg istnieje, a Jezus jest Synem Bożym, to też zostałby „ ekskomunikowany”, czyli wykluczony ze wspólnoty. Kościół oczywiście rozumie ekskomunikę głębiej, bo dla niego jest ona mechanizmem, który ma uzdrawiać ekskomunikowanego, ma uświadamiać mu jego sytuację, ale jednocześnie jest też informacją o tym, czego z byciem katolikiem nie da się pogodzić.

