Były szef resortu obrony narodowej Antoni Macierewicz jest przekonany, że stanowisko przedstawione przez Jarosława Kaczyńskiego w Kijowie „ma szanse być momentem przełomowym tej wojny”.

Zdaniem Macierewicza tego rodzaju „poszukiwanie obecności NATO” w obronie Ukrainy może być kluczowe dla wypracowywania optymalnych mechanizmów wsparcia dla zmagających się z rosyjską napaścią zbrojną naszych wschodnich sąsiadów. Jak zwrócił uwagę były minister obrony na antenie Polskiego Radia 24 - nie tylko wspieranie Ukrainy poprzez sankcje czy dostarczanie broni, ale także bezpośrednia obecność humanitarna wydają się być elementami nieodzownymi.

Antoni Macierewicz zwrócił też uwagę, że musimy mieć świadomość specyfiki mentalności rosyjskiej, opierającej się na kłamstwie i szantażu. Oznajmił też, że „przez 12 lat Rosjanie cały swój wysiłek sytuowali w kłamstwie smoleńskim”.

Były minister spraw wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego zauważył też, że od czasu przejęcia w Rosji władzy przez Władimira Putina bardzo wyraźne są w społeczeństwie tego kraju tendencje neoimperialne oraz pragnienie odtworzenia postsowieckiej strefy wpływów.

Natomiast, jak podkreślił Antoni Macierewicz, zaatakowanie przez wojska rosyjskie Jaworowa czy Lwowa to „demonstracje mające pokazać, że wojna ma się zbliżać do Polski”. „Na szczęście odbudowujemy armię, mamy sojuszników NATO na naszym terenie” – skonkludował polityk związany z PiS.

 

ren/Polskie Radio 24