Demonstracja Ligi, która zgromadziła około kilkudziesięciu osób, rozpoczęła się przy pomniku Powstańców Śląskich. Według członków LOS sukces wyborczy Ruchu Autonomii Śląska, który zakończył się wprowadzeniem kandydatów tego ugrupowania do regionalnego sejmiku, jest realnym zagrożeniem dla integralności Polski. Ich zdaniem Śląsk może wkrótce stać się "drugim Kosowem".
Na trasie przemarszu organizacji, przed Teatrem Śląskim zebrało się kilkudziesięciu uczestników "Antyfaszystowskiej Pikiety", którzy zadeklarowali, że chcą zatrzymać marsz LOS i wznosili hasło "Nacjonalizm nie przejdzie!". "Wspólnie pokażmy, że na Śląsku nie ma miejsca dla chorych idei promowanych dla organizatorów tejże manifestacji" - apelowali w swoich komunikatach. Do udziału w kontrmanifestacji namawiali wszystkich, "którym nie pod drodze z nacjonalizmem, ksenofobią i rasizmem".
Zdaniem działaczy Ligi Obrony Suwerenności, RAŚ swoją pozycję polityczną zbudował na szerzeniu antypolskiej propagandy. Wcześniej Liga protestowała przeciwko udziałowi lidera RAŚ Jerzego Gorzelika w pracach zespołu przygotowującego obchody 90. rocznicy wybuchu III Powstania Śląskiego.
AM/Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

