Fronda.pl: Napisała pani list do prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego w związku z malowidłem „Bitwa pod Grunwaldem/Statek głupców”. Jakie byłoby najwłaściwsze zachowanie prezydenta kiedy w jego mieście pojawia się taki obraz?
Anna Sobecka: Niepozwolenie na wywieszenie czegoś takiego. Tym bardziej, że 30. lat temu, w Poznaniu, tłumnie witano Papieża – Polaka, a teraz na kilka dni przed ogłoszeniem go świętym miasto pozwala na pokazanie takiego obrazu. Zadaniem prezydenta miasta jest nie dopuścić do pokazania takich wulgaryzmów, takiej tandety i bezguścia obrażającego nie tylko Ojca Świętego ale i katolików, którzy mają w sercu głęboką wiarę.
Wczoraj kontaktowałam się z urzędem miasta. Powiedziano mi, że pismo w sprawie obrazu wpłynęło. Oni jednak mają 14 dni na jego rozpatrzenie. Czy to nie jest zbyt długi czas, w którym obraz będzie wystawiony na widok publiczny?
Tutaj brakuje dobrej woli prezydenta. To jest sprawa do załatwienia od ręki. Ja celowo nie wysłałam wniosku do prokuratury bo to równałoby się z automatycznym odrzuceniem go. Jeśli się obraża osobę Ojca Św. albo o. dyr. Tadeusza Rydzyka to oni osobiście albo ich pełnomocnicy powinni wysłać wniosek wskazując na obrazę dóbr osobistych. W tej sprawie władnym jest prezydent miasta i dlatego też do niego wysłałam protest z prośbą o zdjęcie obrazu. On jest gospodarzem, ojcem miasta i może to zrobić.
Jak pani poseł sądzi gdyby ktoś, anonimowo, podszedł do obrazu i go zniszczył, np. pomalował sprayem, czy władze miasta także na to by nie reagowały?
To jest dobre pytanie. Ta antysztuka, ta ekspozycja powstała anonimowo. Nie jest to podpisane, nie ma autora. My tak naprawdę nie wiemy kto to wystawia więc nie sądzę by można było to komuś przypisać jako jego własność czy też pomysł. Pamiętajmy jednak co się stało z b. posłem Tomczakiem kiedy odsunął kamień z leżącego Ojca Świętego, który go przygniatał. Problemy z tego powodu do tej pory. Mając to na uwadze odradzałabym pomysł zniszczenia „Bitwy pod Grunwaldem/Statek głupców”.
Not.Ab
