Anglikański hierarcha diecezji Durham dr Tom Wright stanowczo sprzeciwiał się liberalizacji przepisów eutanazyjnych, o których debatował niedawno brytyjski parlament. Podczas wystąpienia w Izbie Lordów wyjawił, że jego chora matka, której lekarze nie dawali szans na przeżycie, wiele razy mówiła mu o tym, że chciałaby "po prostu zasnąć i się nie obudzić" - donosi LifeSiteNews.

- Współczułem jej, i jej pragnieniu śmierci, ale drżałem na myśl, że miałbym pomóc jej to przyspieszyć – wyznał biskup przed brytyjskimi parlamentarzystami. Jego historia była tym bardziej poruszająca, że matka – ciężko chora – ostatecznie została zupełnie wyleczona, ostatnio świętowała 63-cią rocznicę ślubu i przyjście na świat szóstego wnuka.

Urząd prokuratorski Anglii i Walii złagodzłi w ubiegłym tygodniu kryteria, którymi będzie się kierował podejmując decyzje ws. ścigania z urzędu osób pomagających innym w odebraniu sobie życia. W sytuacji, gdy ktoś pomoże w eutanazji temu, "kto miał wyraźne, od dawna ustalone i oparte na wiedzy życzenie śmierci" i zrobił to kierując się współczuciem, prokuratura nie będzie stawiała zarzutów.

Biskup Wright zwrócił uwagę, że jeśli takie prawo obowiązywałoby, gdy jego matka była chora, ktoś mógłby "współczująco podać jej do podpisania dokumenty i byłoby po sprawie". Zwrócił także uwagę, w kontekście silnego medialnego poparcia dla eutanazji, że zadaniem parlamentu nie jest "uginanie się do każdej zmanipulowane przez media zachcianki" ale "patrzenie szerzej i dalej".

AJ/LifeSiteNews.com

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »