Lord Carey z Clifton wziął udział w debacie na temat rozszerzenia pojęcia małżeństwa o pary homoseksualne, na której odwołał się do porównania do czasów nazistów. - Przeciwnikom nowej definicji grozi traktowanie podobne do losu Żydów pod rządami narodowego socjalizmu. – stwierdził Carey na zjeździe Partii Konserwatywnej w Birmingham. Zdaniem ex-prymasa lżenie obrońców tradycji jest pierwszym krokiem ku państwu totalitarnemu. – Szanujemy demokrację. Szanujemy też naszą chrześcijańską spuściznę i chcemy o niej dyskutować w uczciwszy sposób – rzekł hierarcha.

 

Zdaniem Careya nie można pozwoaać politykom na „bezczeszczenie świętej instytucji małżeństwa”. Zarzucił on premierowi Cameronowi, że temat homoseksualnych małżeństw porusza wyłącznie z politycznego wyrachowania.Rząd powinien się raczej zająć nierównościami społecznymi i pomocą dla biedoty.

 

Według brytyjskich mediów premier David Cameron (lider Partii Konserwatywnej) chce jak najszybciej przeforsować ustawę rozszerzającą definicję małżeństwa: mówi się o końcu roku 2013. Większość parlamentarzystów z Partii Pracy oraz Partii Liberalnej popiera zamiary Camerona, natomiast wielu konserwatystów jest przeciw.

 

Sam Cameron zdaje się być zdeterminowany. Wystarczy wspomnieć jego wypowiedź sprzed ponad pół roku: Nie wspieram małżeństw gejowskich, pomimo tego że jestem konserwatystą. Wspieram małżeństwa gejowskie, ponieważ jestem konserwatystą


jr3/kath, pch24