W Londynie spotkali się przywódcy przeciwników liberalizacji kościoła anglikańskiego. Wbrew pozorom jest ich wielu. W lipcu ok. 300 biskupów odmówiło udziału w odbywającej się co dziesięć lat konferencji biskupów w Cantenbury. Wszystko dlatego, że sprzeciwiają się wyświęcaniu homoseksualistów na księży przez amerykańskich anglikanów i błogosławieniu związków homoseksualnych. Wśród nich było m.in. czterech prymasów (Kenii, Nigerii, Ugandy i Ruandy), a także arcybiskup Sydney i biskup Rochester Michael Nazir-Ali.
Afrykańscy prymasi opublikowali przed konferencją wspólne oświadczenie, w którym stwierdzają, iż nie mogą wspólnie przyjmować komunii [have not been able to take communion] z aktualnym biskupem Kościoła Episkopalnego od czasu konsekracji na biskupa New Hampshire aktywnego homoseksualisty Gene'a Robinsona. Zarówno on, jak i inni amerykańscy biskupi byli zaproszeni na konferencję. Żaden z nich nie ustosunkował się pozytywnie do zaleceń raportu windsorskiego z 2004 roku, który zalecał im rozważenie ustąpienia ze stanowisk kościelnych – pisali prymasi.
Michael Nazir-Ali, z pochodzenia Pakistańczyk, od lat sprzeciwia się liberalnym tendencjom wewnątrz kościoła. Ostatnio nazwał kierunek, w jakim zmierza jego kościół anglikański jako „ciamciaramcię”. Pierwszy nie-biały biskup Kościoła Anglii był swego czasu kandydatem na stanowisko biskupa Cantenbury, jednak przegrał z Rowanem Williamsem. Swoje poglądy nt. homoseksualizmu abp Nazir-Ali wywodzi z Pisma Świętego: - Istnieją różne formy życia rodzinnego na Świecie, jednak zawsze ich sednem jest związek między kobietą a mężczyzną. Z tego co wiem te biblijne normy nie zostały naruszone przez rozwój nauki czy myśli społecznej – twierdzi duchowny.
sks
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

