Wcześniej osoby pozostające w homoseksualnych związkach z duchownymi kościoła anglikańskiego mogły liczyć jedynie na przywileje związane z ich posługą po 2005 roku, kiedy wprowadzono możliwość zawierania związków partnerskich. Wcześniejszy okres nie liczył się ustalaniu wysokości świadczeń.

Wniosek o zmianę przepisów złożył wielebny Mark Bratton z Coventry. Argumentował on, że obowiązujące regulacje są niesprawiedliwe. - Jeżeli Kościół naprawi ten błąd to korzyść dla jego reputacji będzie ogromna. Nieproporcjonalnie duża w stosunku do niewielkich kosztów – dodawał a pastor Canon Giles Goddard podkreślał dodatkowo, że to, iż Kościół jest postrzegany jako homofobiczny "podważa jego chrześcijańską misję."

Kwestia podejścia do homoseksualizmu – święcenia osób deklarujących się jako homoseksualiści oraz przyznawania im sakry biskupiej – coraz bardziej dzieli wspólnotę anglikańską. Jest też jednym z ważniejszych powodów, dla których konserwatywny odłam tej wspólnoty coraz chętniej spogląda w stronę Rzymu.

AJ/Onet.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »